Kategorie
Video AI

Projekt Moja Elektrownia


Mówili: „ziomek, odpuść tu się nie da tak żyć”
Ja liczyłem rachunki aż przestałem móc śnić
Zimny kaloryfer w kuchni pusty jak ja
Patrzyłem w ten licznik jak w studnię bez dna
Wybuduję sobie taką elektrownię
że mi nigdy już niczego nie zabraknie
Prąd na marzenia, na błędy, na wspomnienie dnia
Całe to miasto ode mnie będzie mogło brać
Wybuduję sobie taką elektrownię
z każdej porażki cegła, z każdej łzy stal
Jak się rozświetlę, to zobaczysz z najdalszych hal
że się da, że się da, że się da
Zbieram każdy upadek jakby był złotą śrubą
odkładam każdą obelgę zostaną moją chlubą
Na planach mam swoje noce
podpisane kawą i potem
Jak odpalę pierwszy transformator
to im wyłączę ten śmiech pod nosem
Wybuduję sobie taką elektrownię
że mi nigdy już niczego nie zabraknie
Prąd na marzenia, na błędy, na wspomnienie dnia
Całe to miasto ode mnie będzie mogło brać
Wybuduję sobie taką elektrownię
z każdej porażki cegła, z każdej łzy stal
Jak się rozświetlę, to zobaczysz z najdalszych hal
że się da, że się da, że się da
Jak zgaśnie światło ja dalej świecę
Mam w żyłach napięcie którego nie zmierzy ci nikt na świecie
Wybuduję sobie taką elektrownię
że mi nigdy już niczego nie zabraknie
Prąd na marzenia, na błędy, na wspomnienie dnia
Całe to miasto ode mnie będzie mogło brać
Wybuduję sobie taką elektrownię
z każdej porażki cegła, z każdej łzy stal
Jak się rozświetlę, to zobaczysz z najdalszych hal
że się da, że się da, że się da (że się da)